Kształcenie Funkcjonariuszy Służby Więziennej

1. SZKOLENIE KADRY PENITENCJARNEJ PRZED UTWORZENIEM SZKOŁY W SZCZYPIORNIE

Początki procesu kształcenia pracowników więziennych przypadają na wiosnę 1944 r., a więc na czas jeszcze przed wyzwoleniem ziem polskich. Wtedy to kilkudziesięciu kandydatów na wyższe stanowiska w przyszłej polskiej służbie bezpieczeństwa przeszkolono w Szkole Oficerskiej w Kujbyszewie. Kilku spośród nich pełniło nieco później kierownicze stanowiska we władzach więziennych PRL2. Więziennictwo wchodziło wtedy w skład Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Pod koniec 1944 r. w wyzwolonym już Lublinie przeszkolono kilkudziesięciu kandydatów na naczelników więzień. Po rozpoczęciu ofensywy przez Armię Czerwoną w styczniu 1945 r. wchodzili oni w skład grup operacyjnych, organizują­cych administrację państwową na wyzwolonych terenach. Przejmowali obiekty więzienne, uruchamiali w nich zakłady i werbowali kadrę3.

W początkowym okresie kadra więzienna rekrutowana była spośród byłych partyzantów AK, zdemobilizowanych żołnierzy, działaczy ruchu robotniczego i młodzieżowego kierowanych przez terenowe organizacje PPR oraz funkcjonariuszy przedwojennej Straży Więziennej. Przyjęto przedwojenną nazwę „Straż Więzienna”, ale wprowadzono organizację wojskową. Funkcjonariusze dzielili się na oficerów i podoficerów. Przy rekrutacji kadry więziennej brano pod uwagę: umiejętność władania bronią, pochodzenie społeczne (robotniczo-chłopskie) i przynależność partyjną (PPR i ZWM). Mniejszą wagę przywiązywano do wykształcenia i cech osobowych4.

Poziom wykształcenia kadry więziennej aż do 1956 r. pozostawał bardzo niski. W latach czterdziestych większość, a w latach pięćdziesiątych połowa naczelników więzień nie miała nawet średniego wykształcenia, w 1950 r. zaś tylko 20% oficerów SW posiadało średnie wykształcenie5. Najwięcej spośród nich miało świadectwo ukończenia siedmiu klas szkoły podstawowej, a wielu nawet takiego wykształcenia nie posiadało. Najwięcej podoficerów legitymowało się świadec­twem ukończenia czterech klas szkoły podstawowej, a wielu edukację zakończyło poniżej poziomu czwartej klasy.

W latach czterdziestych władze więzienne starały się podnieść poziom wykształcenia funkcjonariuszy, zwłaszcza na kierowniczych stanowiskach, poprzez kierowanie ich do różnych szkół dla pracujących. W 1946 r. około stu naczelników więzień i ich zastępców podjęło naukę w szkołach średnich. W 1947 r. ponad 500 oficerów zapisało się do szkół średnich, ale niewielu z nich uzyskało świa­dectwo dojrzałości. Podobna sytuacja była wśród podoficerów. W roku szkolnym 1946/1947 do wieczorowych szkół podstawowych zapisało się 1600, a w 1947 /1948 r. aż 1900 funkcjonariuszy, z których niewielu je ukończyło6, toteż poziom wykształcenia ogólnego funkcjonariuszy podnosił się bardzo wolno. Jeszcze w 1955 r. aż 72% pracowników więziennych nie posiadało pełnego wykształcenia podstawowego7.

Pierwsze szkoły dla funkcjonariuszy rozpoczęły działalność już wiosną 1945 r. Wtedy też ukształtował się system doskonalenia zawodowego. Obejmował on szkolenie wstępne, szkołę podoficerską i oficerską. Krótkie, kilkudniowe szkolenie wstępne organizowano w niektórych większych więzieniach i obejmowano nim w zasadzie wszystkich przyjmowanych do służby8. Przy kilku większych więzieniach organizowano też kursy podoficerskie. Ta forma szkolenia nie rozwijała się jednak, wręcz przeciwnie – wykazywała tendencję malejącą. Do 1948 r. szkoleniem zawodowym kadry podoficerskiej objęto zaledwie około 1000 funkcjonariuszy9. W sumie więc nie odegrała większej roli w procesie przygotowywania do służby funkcjonariuszy, których wtedy zatrudniano 7-9 tys. Zasadniczą formą przygotowania zawodowego w latach czterdziestych było przysposobienie prowadzone w zakładach przez starszych, z reguły przedwojennych funkcjonariuszy.

We wrześniu 1945 r. rozpoczęto szkolenie oficerów. Do końca 1946 r. przeszkolono ponad 200 funkcjonariuszy10. W 1947 r. szkolenie oficerów przeniesiono do Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Legionowie. Do 1950 r. przeszkolono tam 333 funkcjonariuszy”. W obydwu szkołach, oficerskiej i podoficerskiej, realizowano w zasadzie trzy bloki przedmiotowe: zagadnienia społeczno-polityczne, wyszkolenie wojskowe oraz zawodowe. To ostatnie obejmowało: regulaminy, przepisy więzienne, ogólne informacje o więziennictwie, wybrane zagadnienia z prawa karnego, a także higienę i ratownictwo. Wykładowcami przedmiotów zawodowych byli w zasadzie przedwojenni funkcjonariusze12.

W 1948 r. zwolniono prawie wszystkich przedwojennych pracowników. Tym samym więziennictwo pozbyło się instruktorów, którzy szkolili kadrę podstawo­wą. Trzeba zatem było zorganizować szkolenie tej kadry w szerszym zakresie. W marcu 1949 r. została utworzona Centralna Szkoła Straży Więziennej w Bartoszycach. Istniała ona zaledwie kilka miesięcy. Zorganizowano w niej tylko jeden kurs podoficerski13. Jeszcze w 1949 r. szkoła ta została przeniesiona do Iławy. Tam też przeniesiono z Legionowa szkolenie oficerów.

Na uwagę zasługuje fakt, że Polska była jedynym państwem we wschodnim bloku, w którym więziennictwo posiadało własne szkoły, przygotowujące funkcjonariuszy do służby. We wszystkich innych państwach tzw. demokracji ludowej funkcjonariuszy więziennych szkolono w zakładach podległych władzom bez­pieczeństwa lub ministerstwu spraw wewnętrznych. Już w 1950 r. nastąpił po­dział szkoły w Iławie na oficerską, którą tam pozostawiono i podoficerską, którą przeniesiono do Szczypiorna.

2. SZKOŁA PRACOWNIKÓW STRAŻY WIĘZIENNEJ W SZCZYPIORNIE

Szkoła Pracowników Straży Więziennej w Szczypiornie została utworzona 1 września 1950 r. w obiekcie przekazanym więziennictwu przez wojsko. Warunki, w jakich szkoła rozpoczynała działalność, były bardzo skromne, budynki zdewastowa­ne, zaplecze gospodarcze gorzej niż prymitywne, a sale wykładowe pozbawione najbardziej podstawowego wyposażenia14. Organizatorem i zarazem pierwszym komendantem placówki został Józef Cieślak. Po dwóch latach na tym stanowisku zastąpił go Józef Gotta. Kadra dydaktyczna rekrutowała się spośród wykładowców przeniesionych ze szkoły oficerskiej w Iławie, wyróżniających się absolwentów tej szkoły i doświadczonych funkcjonariuszy z kilku więzień15.

Szkoła była zorganizowana na wzór wojskowy. Jednorazowo mogła zakwaterować i szkolić 500 osób. Kursy liczyły od 414 do 561 słuchaczy. Poziom wykształcenia słuchaczy przedstawiał się następująco: 20% poniżej czterech klas szkoły podstawowej, 40% z ukończoną czwartą klasą, 25-28% z ukończoną piątą lub szóstą klasą, a tylko 12-15%, miało ukończone siedem klas16. Wobec tego, że kierowanie funkcjonariuszy do szkół publicznych nie dało spodziewanego rezultatu, w latach pięćdziesiątych odstąpiono od tej praktyki, a w obydwóch szkołach w Iławie i Szczypiornie wprowadzono czwarty blok, obejmujący przedmioty ogólne (język polski, historia, matematyka i inne). Spośród czterech bloków przedmioto­wych najważniejszy był społeczno-polityczny. Czasami przeznaczano na niego aż 40% całego czasu nauki.

W 1954 r. utworzono trzecią placówkę kształcącą kadrę penitencjarną. Był nią Ośrodek Szkolenia Aparatu Kierowniczego Jednostek Więziennych w Warszawie. Szkolono w nim naczelników więzień i ich zastępców. Obok funkcjonariuszy na wykładowców angażowano też ludzi spoza więziennictwa. W programach nauczania więcej miejsca niż w Iławie i Szczypiornie przeznaczano na zagadnienia społeczno-polityczne17.

W tym samym 1954 r. przeprowadzono pewne zmiany organizacyjne w więziennictwie. W lipcu Straż Więzienną przemianowano na Służbę Więzienną. Oficerów zastąpili starsi, a podoficerów młodsi funkcjonariusze18. W grudniu tego roku zlikwidowano Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, ale nie „bezpiekę”, bo ta w zmienionej postaci organizacyjnej w dalszym ciągu istniała i niejednemu dała się we znaki. Więziennictwo przeszło do utworzonego wtedy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych19. Zmiany te miały pewien wpływ na organizację szkół więziennych.

3. CENTRUM WYSZKOLENIA SŁUŻBY WIĘZIENNEJ W SZCZYPIORNIE

Z dniem 1 sierpnia 1955 r. zlikwidowano Szkołę Oficerską w Iławie, a szkole nie starszych funkcjonariuszy przeniesiono do Szczypiorna. Szkołę w Szczypiornie przemianowano na Centrum Wyszkolenia Służby Więziennej, w którym szklono zarówno starszych, jak i młodszych funkcjonariuszy. Jego komendantem został Stanisław Kacprzyński. Wielkość Centrum ustalano na 600 osób na kursach długoterminowych i 100 na krótkoterminowych kursach specjalistycznych. Etat osobowy Centrum ustalono na 92 funkcjonariuszy i 59 pracowników kontraktowych. Przyjętych etatów osobowych, tj. personelu ani słuchaczy w rzeczywistości nigdy nie osiągnięto20.

Zmiany organizacyjne nie miały większego wpływu na sposób szkolenia kadry. Realizowano bowiem te same programy. Podobnie jak poprzednio, szkolenie nie dawało żadnego przygotowania do prowadzenia jakiejkolwiek działalności wychowawczej, a tylko do realizowania systemu represyjnego oraz prymitywnej indoktrynacji.

Istotne zmiany w działalności więziennictwa zaczęły zachodzić jesienią 1956 r. Z dniem 1 listopada przeszło ono do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zwolniono prawie wszystkich więźniów politycznych. Zlikwidowano wzorowane na radzieckich łagrach i cieszące się złą sławą węglowe ośrodki pracy. Wprowadzono sądowy nadzór nad wykonaniem kary pozbawienia wolności. Egzekwowanie ciężkiej pracy fizycznej od więźniów zaczęto zastępować działalnością wychowawczą.

Przemiany w systemie penitencjarnym spowodowały zmiany rekrutacji i szkolenia kadry. Z więziennictwa odeszło 1800 pracowników na ogólną ich liczbę 13 tys., w tym 208 osób zwolniono dyscyplinarnie. Wprowadzono wymóg, ażeby młodszy funkcjonariusz legitymował się ukończeniem siedmiu klas szkoły powszechnej, a starszy średnim wykształceniem. Mimo odejścia wielu nieprzydatnych pracowników w połowie 1957 r. jeszcze 38% funkcjonariuszy, w tym 111 starszych, nie posiadało pełnego wykształcenia podstawowego21.

Zmiana sposobu kształcenia kadry następowała stopniowo. Aż do 1959 r. sto­sowano system szkolenia wypracowany w końcu lat czterdziestych. Zestawienie wyników szkolenia kadry penitencjarnej za lata 1949-1959 przedstawia się następująco:

Oficerowie i starsi funkcjonariusze
Szkoła Oficerska w Iławie 1425
Centrum Wyszkolenia SW w Szczypiornie 440
razem 1865

Podoficerowie i młodsi funkcjonariusze
Centralna Szkoła SW w Bartoszycach 449
Szkoła Pracowników Straży Więziennej w Szczypiornie 4313
Centrum Wyszkolenia SW w Szczypiornie 1414
razem 6176

Jeżeli do tego dodamy 1261 funkcjonariuszy przeszkolonych na kursach krótkoterminowych, to otrzymamy łączną liczbę 9302 wyszkolonych funkcjonariuszy22.

Część kursów krótkoterminowych organizowano w Szczypiornie, najwięcej dla słuchaczy Ośrodka Szkolenia Aparatu Kierowniczego. Realizowano na nich dwa przedmioty: wyszkolenie wojskowe i ochronne. Wszystkie szkoły więzienne razem wzięte nie zaspokajały w pełni potrzeb więziennictwa, wykazującego wtedy dużą płynność kadrową.

System szkolenia kadry zreformowano w końcu lat pięćdziesiątych i na początku sześćdziesiątych. W sierpniu 1958 r. utworzono Zaoczne Technikum Penitencjarne. Miało ono siedzibę w Warszawie, ale prowadziło trzy punkty konsultacyjne: w Bydgoszczy, Chorzowie i Wrocławiu. Nauka trwała trzy lata, a rozpoczęło ją 375 funkcjonariuszy23. Technikum w formie eksternistycznej kończyli także absolwenci szkół średnich i wyższych uczelni. W 1962 r. zakończono szkolenie kadry kierowniczej. Przez kilka lat w obiekcie Ośrodka prowadzono różnego rodzaju kursy specjalistyczne. Ostatecznie działalność zakończył on w 1968 r. Pozostały zatem tylko dwa ośrodki szkolenia funkcjonariuszy: Centrum i techni­kum. Ważniejsze było technikum, w którym szkolono starszych, a w Centrum szkolono tylko młodszych funkcjonariuszy.

Zmieniono też programy nauczania. Wobec tego, że do służby przyjmowano tylko ludzi z odpowiednim wykształceniem, stopniowo zaprzestawano nauczania przedmiotów ogólnych. Ograniczono zakres przedmiotów politycznych, ale je utrzymano. Wprowadzono natomiast nowe przedmioty zawodowe lub zwiększono zakres przedmiotów już realizowanych, takich jak: więzienioznawstwo, pedagogika, prawo karne, gospodarka więzienna, a później kryminologia i psycholo­gia oraz inne.

W latach sześćdziesiątych następował stopniowy, ale powolny wzrost poziomu wykształcenia ogólnego kadry. W połowie lat sześćdziesiątych blisko 1000 funkcjonariuszy, zatrudnionych na stanowiskach wymagających średniego wykształcenia, takiego nie posiadało i nie dokształcało się (stanowiło to 40% tej grupy)24. W 1968 r. jeszcze 551 funkcjonariuszy, pełniących funkcje wymagające średnie­go wykształcenia, takiego nie miało, ale 173 spośród nich dokształcało się25.

Wyjątkowo mało było funkcjonariuszy legitymujących się dyplomami wyższych uczelni. W 1960 r. zatrudniano ich zaledwie 120, co stanowiło niecały 1% kadry26. Celem pozyskania ludzi z wyższym wykształceniem wprowadzono stypendia fundowane. Wielu studentów je pobierało, ale nie wszyscy pozostawali w służbie. W 1968 r. tylko 318 funkcjonariuszy posiadało wyższe wykształcenie, w tym 120 byłych stypendystów27. Jakkolwiek poziom wykształcenia kadry w latach sześćdziesiątych pozostawiał dużo do życzenia, to jednak był znacznie wyższy aniżeli w latach pięćdziesiątych i pozwalał na wprowadzenie nowych treści nauczania.

Centrum w latach sześćdziesiątych nie tylko nie wykazywało rozwoju, ale nawet cofało się. Kadra dydaktyczna została ograniczona do 15 wykładowców. Stopniowo podnosił się jej poziom. W 1964 r. tylko trzech wykładowców legitymowało się dyplomami wyższych uczelni, pod koniec lat sześćdziesiątych już dziewięciu miało wyższe lub półwyższe wykształcenie, a reszta średnie. Obok stałych wykładowców angażowano też ludzi z zewnątrz do wykładania takich przedmiotów, jak: bhp, problemy sanitarne, sprawy przeciwpożarowe i niektóre zagadnienia prawne28.

Pokoszarowe nieremontowane obiekty nie zapewniały ani odpowiednich warunków bytowych słuchaczom, ani możliwości właściwej realizacji procesu dy­daktycznego. Brak było nie tylko odpowiednio wyposażonych sal, ale nawet pod­stawowych pomocy naukowych, w sposobie prowadzenia zajęć dominował wer-balizm. Wielkość szkoły ustalano na 400 osób29, ale nie zawsze udawało się to osiągnąć, a jednocześnie wielu młodych funkcjonariuszy nie miało odpowiednie­go przygotowania zawodowego30.

W roku szkolnym 1959/1960 przeszkolono 400 strażników, 293 oddziałowych i 41 dowódców zmian, razem 734 funkcjonariuszy. W następnych latach liczba przeszkolonych kształtowała się następująco. Najwięcej było młodszych funkcjonariuszy- 387-596 rocznie w systemie stacjonarnym i 48-358 w systemie eksternistycznym. Wyjątek stanowi rok szkolny 1961/1962, w którym przeszkolono aż 1318 młodszych funkcjonariuszy w systemie eksternistycznym. Obok młod­szych funkcjonariuszy szkolono jeszcze: absolwentów Zaocznego Technikum Penitencjarnego, starszych funkcjonariuszy, dowódców zmian, kierowników dzia­łów ochrony, przodowników psów i innych. Kursy te nie były organizowane co roku, a liczba ich uczestników wahała się od 36 do 98. Łącznie rocznie, poza rokiem szkolnym 1961/1962, szkolono 700-1000 funkcjonariuszy31.

Słuchacze Centrum nie tylko się uczyli, ale też angażowali w pracę na rzecz miasta i osiedla. Przy budowie szkoły podstawowej w Szczypiornie w latach 1965- 1968 przepracowali 2691 roboczodni. Duże rozmiary już wtedy przybrało honorowe krwiodawstwo. W 1969 r. w Stacji Krwiodawstwa w Kaliszu było zareje­strowanych około 2 tys. honorowych krwiodawców z Centrum32.

4. OŚRODEK SZKOLENIA SŁUŻBY WIĘZIENNEJ W KALISZU

scan-121221-0031Istotne zmiany w sposobie szkolenia kadry penitencjarnej, a zarazem w działaniu szkoły, nastąpiły w końcu lat sześćdziesiątych. W 1969 r. Centrum przemianowano na Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej i utworzono w nim dwie szkoły – Szkołę Starszych Funkcjonariuszy prowadzoną systemem zaoczno-stacjonarnym i Szkołę Młodszych Funkcjonariuszy prowadzoną systemem stacjonarnym. Komendantem Ośrodka został Edward Pastuszek33.

W 1971 r. technikum przekształcono na Zaoczne Liceum Penitencjarne. Naukę przedłużono do czterech lat. Liczbę punktów konsultacyjnych zwiększono do 12. To pozwoliło objąć nauczaniem aż 1200 słuchaczy. Liceum nie szkoliło starszych funkcjonariuszy, lecz pozwalało młodszym funkcjonariuszom, a później podoficerom, na zdobycie średniego wykształcenia i przygotowania się do podjęcia nauki w Szkole Starszych Funkcjonariuszy, a potem Szkole Oficerskiej34. Przez kil­ka lat dyrekcja liceum znajdowała się w Kaliszu, z końcem lat siedemdziesiątych na powrót przeniesiono ją do Warszawy.

Wśród słuchaczy Szkoły Starszych Funkcjonariuszy, a później Szkoły Oficerskiej, stopniowo wzrastał odsetek ludzi z wyższym wykształceniem, ale aż do końca lat siedemdziesiątych dominowali absolwenci szkół średnich. Wśród słu­chaczy Szkoły Młodszych Funkcjonariuszy, a później Szkoły Podoficerskiej, mało było ludzi ze średnim wykształceniem, dominowali z ukończoną szkołą podsta­wową lub zawodową.

Po zmianie profilu szkoły przystąpiono do rozbudowy i modernizacji obiektów. W 1974 r. oddano do użytku nowy budynek, w którym obok czteroosobowych pokoi mieszkalnych było osiem sal wykładowych i kilka odpowiednio wyposażonych gabinetów przedmiotowych35. W następnych latach wybudowano dalsze obiekty, takie jak: sala gimnastyczna, wartownia, stołówka i kotłownia. Rozbudowa i modernizacja trwała do końca lat siedemdziesiątych. Po jej zakoń­czeniu i przejęciu obiektów zlikwidowanego w 1974 r. Więzienia Karnego Spe­cjalnego dla Młodocianych zwiększono wielkość zakładu do 700 miejsc. Wszyst­kim zakwaterowanym słuchaczom zapewniono nie tylko odpowiednie warunki bytowe, ale też umożliwiono odbywanie zajęć metodą poglądową w dobrze wy­posażonych salach i gabinetach przedmiotowych.

Zmieniła się też kadra dydaktyczna. Wzrosła liczebnie do 40, a później do 43 osób i podniósł się jej poziom. W zdecydowanej większości składała się z ludzi młodych lub ze średniego pokolenia z wyższym wykształceniem36. Później pojawili się też wykładowcy z tytułami doktorskimi.

W 1975 r. w więziennictwie przywrócono stopnie wojskowe. Odtąd byli ofice­rowie i podoficerowie. W związku z tym zmieniono też nazwy szkół. Szkołę Star­szych Funkcjonariuszy przemianowano na Szkołę Oficerską zaś Szkołę Młod­szych Funkcjonariuszy na Szkołę Podoficerską. Rozszerzono zarazem program nauczania i przedłużono czas nauki: do pięciu miesięcy w Szkole Podoficerskiej i do roku w Szkole Oficerskiej. W obydwu szkołach wprowadzono specjalizację. W 1974 r. zrezygnowano z zaocznej formy kształcenia. Odtąd obydwie szkoły prowadzono systemem stacjonarnym. W latach 1970-1978 w OSSW w Kaliszu przygotowano do służby łącznie 2291 starszych funkcjonariuszy i oficerów oraz 6337 młodszych funkcjonariuszy i podoficerów37.

Po przedłużeniu czasu nauki okazało się, że OSSW nie jest w stanie przeszko­lić wszystkich przyjmowanych do służby na stanowiska podoficerskie. Dodam tu, że liczba funkcjonariuszy wzrosła wtedy do ponad 20 tys. Z tego powodu utworzono oddziały zamiejscowe w następujących miejscowościach: Bydgoszczy, Czarnem, Krzywańcu (żeński) i Zwartowie. Wykładowcami byli tam naczelnicy zakładów i doświadczeni funkcjonariusze z odpowiednim stażem i wykształce­niem. W oddziałach zamiejscowych wiedzę teoretyczną łączono z praktyką38. Po kilku latach oddziały zamiejscowe polikwidowano, pozostał tylko jeden w Czar­nem ze względu na jego specyfikę – przeniesiono tam tresurę psów i szkolenie ich przewodników.

Ośrodek w Kaliszu nie był jedyną szkołą kształcącą oficerów SW. W 1974 r. władze więzienne nawiązały współpracę z Akademią Spraw Wewnętrznych. Do 1980 r. tę uczelnię ukończyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy i tam otrzymało stopnie oficerskie39. Później zaprzestano szkolenia oficerów w tej uczelni. Absol­wenci AS W szybko awansowali i mimo młodego wieku pełnili odpowiedzialne kierownicze stanowiska.

Pod koniec lat siedemdziesiątych ukształtował się następujący system szkolenia kadry penitencjarnej. Każdy funkcjonariusz po przyjęciu do służby przechodził wstępne szkolenie w swoim zakładzie. Po sześciomiesięcznym stażu kandy­daci na podoficerów byli kierowani do Szkoły Podoficerskiej. Funkcjonariusze, a właściwie funkcjonariuszki, mające ograniczony kontakt z osadzonymi (sekre­tarki, maszynistki i pielęgniarki), przechodziły kurs skrócony. Ażeby upowszech­nić średnie wykształcenie wśród podoficerów, rozbudowano Zaoczne Liceum Pe­nitencjarne. Wyróżniających się podoficerów ze średnim wykształceniem po dwu­letnim stażu kierowano do rocznej Szkoły Oficerskiej. Niektórych wyróżniają­cych się absolwentów Szkoły Oficerskiej kierowano na wyższe studia. Funkcjo­nariusze posiadający wyższe wykształcenie przechodzili szkolenie systemem za ocznostacjonarnym. Część stacjonarna trwała tylko sześć tygodni. Było jeszcze doskonalenie zawodowe w postaci różnorodnych kursów specjalistycznych, organizowanych z reguły w innych ośrodkach, a zwłaszcza w Popowie, Kulach i Suchej. Cała kadra była objęta szkoleniem wewnątrzzakładowym. Do realizacji niektórych tematów angażowano prelegentów z zewnątrz40. W tym systemie wiodącą rolę odgrywał OSSW w Kaliszu. Inne ośrodki pełniły funkcje pomocnicze. Następne lata przyniosły pewne zmiany w systemie szkolenia kadry penitencjar­nej. W 1982 r. wprowadzono wymóg, ażeby oficerowie SW posiadali wyższe wykształcenie. Odtąd już tylko absolwentów wyższych uczelni przyjmowano do Szkoły Oficerskiej. Zmieniono program i skrócono kurs do czterech miesięcy, ale egzaminy z niektórych przedmiotów słuchacze zdawali przed rozpoczęciem kursu stacjonarnego.

W 1984 r. utworzono Korpus Chorążych SW i jednocześnie rozpoczęto szkole­nie tej kategorii funkcjonariuszy. Do Szkoły Chorążych kierowano podoficerów ze średnim wykształceniem i kilkuletnią praktyką. Kurs trwał dziesięć miesięcy i miał za zadanie przygotowanie funkcjonariuszy do pełnienia kierowniczych funkcerska, miała kilka specjalności41. Później kurs skrócono do trzech miesięcy.

Do Szkoły Podoficerskiej przyjmowano funkcjonariuszy zarówno ze średnim wykształceniem na kurs trzymiesięczny, jak i z ukończoną szkołą podstawową

W latach 1982-1990 prowadzono szkofenie zastępczej służby wojskowej dla około 100 osób rocznie42. Jej absolwenci pełnili służbę w zakładach na posterunkach ochronnych. Niektórzy z nich pozostawali później funkcjonariuszami S W. Podobnie jak w poprzednich okresach, prowadzono różnorodne krótkoterminowe kursy specjalistyczne.

Obok szkolenia kadry w Ośrodku co roku organizowano ogólnopolskie mi­strzostwa SW w strzelaniu. W 1987 r. w mistrzostwach brała udział reprezentacja więziennictwa węgierskiego43. Organizowano też ogólnokrajowe zawody sportowe w innych dyscyplinach.

Na uwagę zasługująjeszcze dwie imprezy zorganizowane w OSSW w latach osiemdziesiątych. We wrześniu 1984 r. odbyły się w Kaliszu centralne uroczystości obchodów czterdziestolecia więziennictwa PRL. Przy tej okazji otwarto jedyną w Polsce Izbę Tradycji Więziennictwa, a także wmurowano kamień węgielny pod obelisk ku czci funkcjonariuszy, którzy oddali życie w służbie. Nieco wcześniej na terenie Ośrodka zorganizowano spotkanie uczestników wojny 1939 r., którzy z koszar w Szczypiornie wyruszyli do walki z hitlerowskim najeźdźcą44.

Słuchacze Ośrodka w większym stopniu niż poprzednio uczestniczyli w honorowym krwiodawstwie i różnych pracach na rzecz miasta, zwanych wtedy „czynami społecznymi”. W latach 1960-1988 aż 7606 słuchaczy i wykładowców łącz­nie oddało honorowo 1840 litrów krwi45.

5. CENTRALNY OŚRODEK SZKOLENIA SŁUŻBY WIĘZIENNEJ W KALISZU

W 1987 r. dla podkreślenia roli Ośrodka w Kaliszu w szkoleniu kadry penitencjarnej zmieniono jego nazwę na Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej. Sama zmiana nazwy nie miała większego wpływu na jego działalność. Zmiany zarówno programowe, jak i organizacyjne nastąpiły na początku lat dziewięćdziesiątych. Z programu Ośrodka wypadły zagadnienia społecznopolityczne, a wzbogacony został zestaw przedmiotów zawodowych, zwłaszcza kryminologia i psychologia, wprowadzono też sporty walki. Wykładowcy tych ostatnich przed­miotów uzyskali najwyższe kwalifikacje w całej SW. Nie tylko prowadzili zajęcia, ale także organizowali seminaria z udziałem wybitnych specjalistów z Polski i innych państw46.

Po 1990 r. na stanowiska podoficerskie przyjmowano wyłącznie ludzi ze średnim wykształceniem, toteż w 1990 r. przeprowadzono ostatni nabór do Zaocznego Liceum Penitencjarnego, a w 1993 r. zakończyło ono działalność47. W tym też czasie do Ośrodka przeniesiono szkolenie wstępne. Na trzytygodniowych kursach szkolono wszystkich świeżo przyjętych do służby. A zatem cały proces przygotowawczy do służby skoncentrowano w Kaliszu.

Liczba absolwentów poszczególnych szkół w latach 1989-1994 kształtowała się następująco: Szkoła Oficerska 1424 (rocznie około 240), Szkoła Chorążych 1146 (duże zróżnicowanie w poszczególnych latach), Szkoła Podoficerska 7843 (rocznie około 1300)48. Na tym poziomie liczba absolwentów utrzymywała się w następnych latach.

Ośrodek nie ograniczał swej działalności do samego szkolenia kadry, lecz zorganizował pięć ogólnokrajowych konferencji i sympozjów poświeconych problemom penitencjarnym, z udziałem znanych naukowców. We wszystkich konferencjach i sympozjach uczestniczyli wykładowcy, a niektórzy z nich wygłaszali referaty i brali udział w dyskusjach. Materiały ze wszystkich konferencji i sympo­zjów zostały opublikowane49. Obok tych materiałów Ośrodek wydawał też książki. Łączny jego dorobek wydawniczy w latach 1993-2000 obejmuje 17 książek, z tego 10 w całości napisali wykładowcy Ośrodka, a w pozostałych mieli spory udział. Wszystkie publikacje stanowią pomoc w nauczaniu poszczególnych przedmiotów. Niektóre mają charakter podręczników i zawierają ustaloną już faktografię, dostosowaną do realizowanego programu. Ale są też książki stanowiące wyniki własnych badań autorów i wnoszące wkład do poszczególnych dyscyplin naukowych. Niektórzy wykładowcy publikowali też artykuły w naukowych czasopismach, najwięcej w „Przeglądzie Więziennictwa Polskiego”, a w mniejszym zakresie również w innych50.

Ośrodek nawiązał też kontakty międzynarodowe i podejmował delegacje więzienników z Rosji (okręg kaliningradzki), Niemiec (najwięcej z Bawarii), Mołdawii i Ukrainy. Pracownicy Ośrodka składali rewizyty w tych państwach.

Na uwagę zasługuje fakt, że w latach 1992-1998 Ośrodek wydawał popularne czasopismo penitencjarne pt. „Nasz Głos” (był to miesięcznik). Zespół redakcyjny, kierowany przez Edwarda Wasilewskiego, składał się z wykładowców Ośrodka. Oni też byli autorami większej części artykułów. Na łamach tego pisma zamieszczali również artykuły pracownicy wielu zakładów. Należy zaznaczyć, że w tym czasie było to jedyne czasopismo penitencjarne w kraju.

Po odejściu Edwarda Pastuszka na emeryturę jesienią 1989 r. funkcję komendantów Ośrodka pełnili: Józef Korecki w latach 1989-1991, Wiesław Gromadzki w latach 1991-1994 i Adam Kaczmarek po 1994 r.

UWAGI KOŃCOWE

Przez pięćdziesiąt lat swej działalności Ośrodek przechodził zmienne dzieje. Zawsze jednak przygotowywano w nim kadrę podstawową (podoficerów i młod­szych funkcjonariuszy), a później także wyższą (oficerów i starszych funkcjonariuszy). Stale rozszerzał zakres szkolenia,przez stopniowe obejmowanie wszyst­kich służb i wzbogacanie treści nauczania. Stale też podnosił się poziom kadry. Początkowo tylko nieliczni wykładowcy posiadali wyższe wykształcenie. Na ko­niec XX w. nie tylko wszyscy wykładowcy legitymowali się dyplomami wyższych uczelni, ale ponadto kilku z nich miało jeszcze liczący się opublikowany dorobek naukowy. Dzięki temu Ośrodek w coraz większym stopniu zaspokajał potrzeby szkoleniowe polskiego więziennictwa. Poprzez organizowane konferencje i sympozja oraz spory dorobek wydawniczy Ośrodek w znaczący sposób przyczynił się do rozwoju polskiej myśli i praktyki penitencjarnej. Spopularyzował też Kalisz w całym kraju, nie tylko wśród funkcjonariuszy SW, ale i ludzi nauki. Nie należy zapominać i o tym, że słuchacze wykonali wiele prac na rzecz miasta i regionu.

Karol Pawlak

Izba Pamięci w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej

Sztab:

Budynek kompani:

Budynek kompani:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


trzy + = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>